W drodze do uprawnień

Jaką specjalizację wybrać?

Studia wyższe ukończone na uczelniach technicznych dają inżynierom możliwość zdobycia uprawnień budowlanych w specjalności projektowej lub wykonawczej. Po zakończonej edukacji (lub jeszcze w jej trakcie) przyszły budowlaniec musi zdecydować którą drogą pójść i jaki kierunek wybrać, by maksymalnie wykorzystać swoje umiejętności i czerpać z wykonywanej pracy możliwie największą satysfakcję. Przy podejmowaniu decyzji o ukierunkowaniu się na dane uprawnienia budowlane pomóc może odpowiedzenie sobie na kilka podstawowych pytań:

  1. Czy chcę szybko zacząć pracować w pełni samodzielnie czy proces zdobywania samodzielności zawodowej może trwać dłużej?
  2. Czy dobrze czuję się pracując za biurkiem nad dokumentacją projektową, kreśląc linie w AutoCad’ie i prowadząc analizy w programach obliczeniowych?
  3. A może bardziej pasuje mi praca wśród ludzi podczas planowania robót i optymalizacji procesów budowlanych?

a2Oprócz kwestii tego, co lubimy i w czym się widzimy, pozostaje również sprawa finansów związanych z poszczególnymi specjalizacjami. Praca na budowie wiąże się z reguły z częstszymi awansami, szybszym pięciem się po drabinie finansowej i większymi zarobkami. Z drugiej strony, jest to zajęcie obarczone wieloma czynnikami stresogennymi (zmienna pogoda, opóźnienia, różni ludzie, błędy wykonawcze itp.). Praca projektanta jest gorzej płatna, jednak na pewno spokojniejsza i związana z większą stabilnością. Osobom postronnym trudno zdecydować która z nich jest lepsza – to od danego pracownika, jego charakteru i umiejętności zależy która opcja będzie dla niego

Powoli do celu

21Na razie nie wiem jeszcze w jaki sposób dostanę się na posadę projektanta w koszalińskim biurze projektowym, jednak wiem, że w swoich działaniach nie ustanę dopóki nie zdobędę pracy projektanta. Na studia inżynierskie poszłam tylko w jednym celu – by po ich ukończeniu móc zrobić wszelkie niezbędne uprawnienia i zatrudnić się jako projektant. W moim mniemaniu praca architekta jest najlepszym zajęciem z możliwych – jest pracą spokojną, odbywającą się w przestrzeni biurowej, dającą wielkie pole do popisu i gwarantującą niezłe warunki finansowe. Czego chcieć więcej od życia zawodowego?

Na razie jestem na trzecim roku inżynierii środowiska, przede mną zdobycie tytułu inżyniera, później zakwalifikowanie się na drugi stopień studiów, ukończenie go i powolne dążenie do pracy w zawodzie projektanta. Od wymarzonego zajęcia dzieli mnie jeszcze tak długa droga, że póki co w ogóle nie myślę o tym w jaki sposób dostanę się kiedyś do pracy, a na razie skupiam się na zaliczaniu egzaminów i przechodzeniu z roku na rok. W najbliższym czasie stoi przede mną jeszcze bardzo trudne wyzwanie związane z napisaniem pracy inżynierskiej i obroną tytułu inżyniera.

Myślę, że to czas pokaże jak będzie mi szło w dążeniach do zawodu projektanta i to życie zweryfikuje moje marzenia. Na razie jestem przekonana, że praca w biurze projektowym jest moim celem, do którego będę dążyła, jednak kto wie co będzie za kilka lat, projektant Koszalin. Może wtedy wymyślę coś zupełnie innego?

Szkoła uczy

Jutro zabieram swoich wychowanków ze szkoły podstawowej nr 118 we Wrocławiu na wizytę w biurze projektowym, którą udało mi się zorganizować razem z jednym z rodziców. Ostatnio na lekcjach wychowawczych staram się wprowadzać dzieci w świat pracy i pokazywać im różne ciekawe zawody, które kiedyś w przyszłości mogłyby ich zainteresować. Do tej pory odwiedziliśmy już komisariat policji, gabinet stomatologiczny, kancelarię adwokacką, fabrykę, urząd pocztowy i przychodnię. Teraz przyszedł czas na biuro projektowe, w którym dzieci dowiedzą się co nieco o pracy w zawodzie projektanta, projektant Wrocław.

19Każdy uczestnik wycieczki ma obowiązek zachowywać się nienagannie i z uwagą słuchać wszystkiego, co opowiadają przedstawiciele poszczególnych zawodów. Wszelkie pytania, o ile zadane grzecznie i sensownie są bardzo mile widziane. Po powrocie z wycieczki bardzo często przepytuję dzieci z tego, co dowiedziały się podczas spotkania i pytam je co sądzą na temat danego zawodu.

Do tej pory niekwestionowanym liderem wśród zawodów jest, według moich wychowanków, zawód lekarza. Połowa moich dzieci chciałaby w przyszłości zostać lekarzami i leczyć ludzi. Wielu chłopców chciałoby też zostać policjantami, a niektóre dziewczynki marzą o pracy pielęgniarki. Oby ich marzenia się spełniły!

Marzenia trudne do realizacji

Od kiedy tylko rozpocząłem studia na kierunku inżynierii środowiska, marzę o tym, by kiedyś udało mi się zdobyć uprawnienia projektowe i zatrudnić na stanowisku projektanta-architekta w jakimś biurze projektowym w Zabrzu, projektant Zabrze. Wiem, że czeka mnie długa droga do realizacji moich planów, a droga ta nie będzie prosta i bezpieczna, a wręcz przeciwnie – usiana będzie wielkimi kamieniami, o które przez nieuwagę będę mógł się potknąć.

5Ostatnio, podczas oficjalnego spotkania z dziekanem dowiedziałem się, że w celu otrzymania uprawnień budowlanych będę musiał odbyć dwuletnią praktykę zawodową, na którą będzie się składał rok spędzony na budowie i rok spędzony w biurze projektowym. Dopiero po uzupełnieniu dzienniczka praktyk dwuletnimi zapiskami będę mógł zacząć starać się o zapisanie na egzamin dający uprawnienia budowlane, który składa się z dwóch części – pisemnej i ustnej.

Póki co cały ten proces uzyskiwania uprawnień wydaje mi się być nie do przeskoczenia. Nie wiem gdzie znajdę firmę, która weźmie mnie na praktyki i do biura i na budowę, a do tego uzupełnienie dziennika praktyk to zaledwie połowa stresów i problemów. Egzaminy organizowane przez Krajową Komisję Kwalifikacyjną są ponoć bardzo trudne i nie każdy je zdaje. Wiele bym dał, by jakoś przenieść się w czasie do momentu, gdy będę już po wszystkich egzaminach i będę mógł pracować jako dyplomowany architekt.