Proces rekrutacyjny

Jak znaleźć pracę? Mamy dla Ciebie kilka porad

szukanie pracyPosiadasz wykształcenie w dziedzinie projektowania, ale już od dłuższego czasu nie możesz znaleźć pracy? Obecnie ofert jest bardzo wiele, jednak żadna nie trafia w Twoje oczekiwania? Tak może się zdarzyć, a Ty masz prawo do tego, żeby dokładnie przemyśleć kwestię zatrudnienia w konkretnej firmie. Pamiętaj o tym, że jako projektant, być może zwiążesz się z danym przedsiębiorstwem na dłuższy czas. Właśnie dlatego ta kwestia powinna zostać w odpowiedni sposób przemyślana. Jednak co zrobić, aby dostać pracę marzeń? Sprawdzamy.

Dokumenty aplikacyjne

Jeśli aplikujesz na konkretne stanowisko, powinieneś w odpowiedni sposób przygotować swoje dokumenty aplikacyjne. Powinny one być zrobione bardzo starannie, aby przedstawiły Cię jako najlepszego kandydata do tej konkretnej pracy. Nie zapominaj jednak o tym, że ważna jest w tym przypadku również szczerość. Nie możesz mijać się z prawdą w CV albo liście motywacyjnym. W odpowiedni sposób przygotuj się również na rozmowę kwalifikacyjną. Dowiedz się jak najwięcej na temat firmy, w której ubiegasz się o zatrudnienie. Ubierz się stosownie i postaraj się być opanowany.

Ważne jest również to, abyś dokładnie czytał ogłoszenia o pracę. Nie aplikuj na stanowiska, które nie są dla Ciebie interesujące, ponieważ może to doprowadzić do rozczarowania. Najważniejsze jest to, abyś w odpowiedni sposób pokazał, dlaczego to właśnie Ty powinieneś otrzymać to konkretne stanowisko. Miej pomysł na siebie i przedstawienie swojej kandydatury! Dodatkowo nie bądź nastawiony roszczeniowo, ponieważ może to doprowadzić do kłopotliwych sytuacji.

Zaangażowanie jest bardzo ważne przy szukaniu pracy

szukanie pracyJako projektant doskonale wiesz o tym, że w branży konkurencja jest wprost ogromna. Właśnie dlatego zatrudnienie otrzymują jedynie najlepsi! Pokaż, że jesteś ambitny i zaangażowany już w trakcie procesu rekrutacyjnego.

Zaangażowani wygrywają!

Szukasz pracy, jednak zupełnie bezskutecznie? Już od dłuższego czasu przeglądasz dostępne ogłoszenia, odpowiadasz na nie, wysyłasz CV i listy motywacyjne, a wszystko na nic się zdaje? Nie poddawaj się! Wysyłaj swój życiorys do wielu różnych firm, jednak za każdym razem w odpowiedni sposób go dostosowuj. Postaraj się sprawić, aby był on nie tylko profesjonalny, ale również unikalny. Dostosowuj CV do oczekiwań poszczególnych pracodawców, dzięki temu znacznie zwiększysz swoje szanse na otrzymanie zatrudnienia.

Networking to potęga

Bierz udział w różnorodnych kursach, szkoleniach, a także warsztatach i spotkaniach biznesowych. W wielu przypadkach networking może okazać się bardzo pomocny. Zdobywaj kontakty i dziel się swoimi pomysłami z innymi. W końcu pracodawcy szukają pracowników otwartych na nowe znajomości, a przede wszystkim tych, którzy mają świetnie rozwinięte zdolności interpersonalne. Skorzystaj z możliwości, nie pozwól na to, aby wyprzedziła Cię Twoja konkurencja! Współpracuj, jednak pokaż, że jesteś najlepszym pracownikiem! Twoje zaangażowanie oraz wysokie ambicje mogą zaowocować już w najbliższej przyszłości.

Behawioryzm a rozmowa kwalifikacyjna – wszystko, co musisz wiedzieć

rozmowa kwalifikacyjnaAby połączyć behawioryzm z rozmową kwalifikacyjną, najpierw należy wytłumaczyć, czym owe pojęcie jest. Otóż behawioryzm to dziedzina badająca to jak bodźce płynące z otoczenia wpływają na ludzkie zachowania. Większość rekruterów podczas rozmów o pracę zadaje pytania behawioralne i analizuje odpowiedzi, dzięki temu pracodawca dowiaduje się, czy konkretny kandydat jest odpowiednią osobą do zajęcia danego stanowiska. Dotyczy to również osób ubiegających się o stanowisko projektanta. Wśród pytań behawioralnych można wymienić następujące:

Jaka była najbardziej stresująca sytuacja w Pana/Pani karierze zawodowej? W jaki sposób poradził sobie Pan/Pani z tą sytuacją?

Podczas codziennego dnia pracy, doszło między Panem/Panią, a Pana/Pani współpracownikiem do konfliktu. W jaki sposób poradził sobie Pan/Pani z tą sytuacją?

W większości firm zachodzą konieczne zmiany. Czy mógłby Pan/Pani opowiedzieć o takiej sytuacji, która miała miejsce w Pana/Pani życiu? Jak poradził sobie Pan/Pani z tą sytuacja?

Musi Pan/Pani wygłosić prezentację. Jest to konieczne, a niestety nie miał Pan/Pani czasu na odpowiednie przygotowanie się do zaistniałej sytuacji. Co robi Pan/Pani w tej sytuacji? Jakie z tym wiązałyby się trudności?

Dzięki takim pytaniom, potencjalny pracodawca poznaje choć w części charakter kandydata na konkretne stanowisko. To pozwala mu na określenie tego, jak ten zachowałby się w bardziej stresujących i nieprzewidywalnych sytuacjach.

Jesteś stażystą i oczekujesz dalszej współpracy? Dowiedz się jak tego dokonać

współpraca po stażuJeśli jesteś stażystą na stanowisku projektanta i chcesz mieć możliwość dalszej pracy w firmie – musisz poznać te kilka prostych rad, które pomogą Ci osiągnąć ten cel. To wcale nie jest takie trudne. Jeśli ze swoich obowiązków wywiązujesz się sumiennie i przede wszystkim spełniasz oczekiwania swojego pracodawcy – nie masz się czego obawiać.

W przypadku niektórych staży dalsze zatrudnienie jest pewnikiem. To nazywa się gwarancją zatrudnienia. Podejmując taką ofertę, wtedy ma się niemal stu procentową pewność, że zostanie się w danej firmie na dłużej. Jednak zawsze milej jest wtedy, gdy szef z własnej woli proponuje dalszą współpracę stażyście.

Jeśli zależy Ci na pracy w firmie, pokaż to. Motywuj się, pracuj wydajnie, bądź uśmiechnięty. To wszystko ma znaczenie, pokaż, że jesteś pełny pasji. Wyznaczaj sobie małe i większe cele zawodowe, które powoli będziesz spełniać. Dzięki temu nie stracisz motywacji. Swoje szanse na zatrudnienie zwiększasz również, gdy wykonujesz narzucone obowiązki z zaangażowaniem.

Jeśli ograniczysz się do minimum, może to zostać odebrane jako brak zainteresowana posadą. Dlatego też wykazuj inicjatywę. Dziel się swoimi pomysłami, ale zachowuj się przy tym taktownie i nie deprymuj nikogo swoimi radami. Przede wszystkim bądź także komunikatywny. Pracuj przy tym nad swoimi zdolnościami interpersonalnymi.

Jak napisać CV, aby szybko otrzymać pracę jako projektant wnętrz?

jak napisać CV aby szybko dostać pracęAby zostać projektantem wnętrz trzeba mieć ogromną wyobraźnię i kreatywne podejście do wykonywanych przez siebie zadań. Tę pracę z pewnością polubią osoby, które mają smykałkę artystyczną. To właśnie do nich są skierowane takie oferty zatrudnienia. Jednak na jedno wolne stanowisko chętnych jest bardzo wielu. W związku z tym lepiej zaopatrzyć się w doskonałej jakości CV, aby od samego początku zachęcić do siebie pracodawcę.

W CV zawsze warto umieścić wyraźne, ładne zdjęcie. Dobrze jest wtedy, gdy zrobi je profesjonalny fotograf. Ważne, aby owa fotografia nie była robiona wcześniej z przeznaczeniem do dowodu osobistego, paszportu, czy prawa jazdy. Najlepiej jest zrobić je z myślą o tym dokumencie i procesie rekrutacyjnym. Na zdjęciu powinniśmy być uśmiechnięci, aby zachęcić do siebie rekrutera. Zbyt oficjalny strój może przynieść odwrotny skutek od zamierzonego. Dlatego lepiej jest ubrać się stonowanie, elegancko, ale nie nazbyt.

W CV ważne jest doświadczenie zawodowe. W tym podpunkcie, w przypadku pracy jako projektant wnętrz dobrze jest wpisać sporo szczegółowych informacji. Nie tylko firmę, graniczne daty i samo stanowisko, ale również poszczególne zajęcia, którymi się zajmowaliśmy. Może to być przykładowo pomiar wnętrz, ustawianie oświetlenia w odpowiednich miejscach, przygotowanie dokumentacji technicznej potrzebnej do realizacji projektu.

Nie mogę się doczekać

s66Obecnie jestem mniej więcej w połowie rekrutacji na stanowisko projektanta stron internetowych w pewnej starachowickiej firmie. Z tego, co udało mi się dowiedzieć od miłej dziewczyny zajmującej biurko sekretarki prezesa, w grze o najwyższą nagrodę (czyli o pracę) zostało zaledwie 5 osób i to ja jestem pośród nich. Nigdy wcześniej nie zaszedłem tak daleko, dlatego czuję się bardzo doceniony i podekscytowany. Nie ma dnia, żebym nie zastanawiał się jak to by było zostać projektantem w dużej firmie i co by wtedy powiedzieli wszyscy ci koledzy, którzy kiedyś dokuczali mi w szkole.

Cóż, większość z dawnych dręczycieli nie skończyła studiów, nadal mieszka z rodzicami i para się jakimiś słabo płatnymi zajęciami. Kilku zostało ojcami w bardzo wczesnym wieku i teraz zaharowują się na śmierć, by utrzymać niezadowoloną żonę i dzieci. Jedynie paru udało się osiągnąć w życiu coś więcej, jednak nimi się akurat nie przejmuję.

Gdy zostanę już projektantem, projektant Starachowice, będę mógł każdemu spotkanemu na ulicy byłemu koledze pokazać środkowy palec i wreszcie poczuć się kimś lepszym od niego. Już się czuję lepszy, jednak mając wymarzoną pracę to już będzie szczyt przewagi nad przeciwnikiem. Oby tylko udało mi się wygrać tę rekrutację!

Awans na projektanta

17Trudno mi określić jak wielką radość odczułem, gdy szef zaprosił mnie tydzień temu do swojego gabinetu i poinformował, że w związku z odejściem z pracy jednego z naszych projektantów i zwolnieniem się stanowiska projektanta, to ja zostanę awansowany z asystenta na prawdziwego projektanta. Gdy szedłem na rozmowę z prezesem, byłem święcie przekonany, że idę tylko po to, by odebrać z rąk szefa wymówienie i zacząć powoli żegnać się z zajmowaną posadą. Po co w końcu prezes miał zapraszać na indywidualną rozmowę asystenta projektanta – tylko po to, żeby go zwolnić.

Posadę projektanta obejmuję za niespełna trzy tygodnie, czyli równo miesiąc po złożeniu wymówienia przez osobę poprzednio zajmującą to stanowisko, projektant Białystok. Mimo, że nikomu z kolegów nie powiedziałem, że dostałem awans, informacja o moim sukcesie i tak rozniosła się dość szybko po biurze, a przy moim biurku co chwila zjawia się ktoś, by poklepać mnie po plecach i pogratulować promocji. Na razie nie czuję się jeszcze projektantem, jednak wszystko na pewno się zmieni, gdy za trzy tygodnie przyjdę do pracy i nie usiądę przy tym samym biurku, co zazwyczaj. Z tego, co się orientuję, nasz szef rozpoczął już rekrutację na stanowisko asystenta projektanta, więc za trzy tygodnie w naszym biurze pojawi się nowa osoba, która przejmie ode mnie obowiązki. Już nie mogę się doczekać jak to będzie pracować jako projektant i nie być niczyim chłopcem na posyłki!

Idę na rozmowę

W końcu otrzymałem jakiś telefon z zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko projektanta! Przyznam, że po trzech tygodniach ciszy zaczynałem się już poważnie martwić brakiem ofert i nawet podejrzewałem wprowadzenie jakichś błędnych danych kontaktowych w moich dokumentach aplikacyjnych. Dane oczywiście były prawidłowe, a zaproszeń do udziału w rekrutacji nadal nie było. Dopiero wczoraj, dwadzieścia dni od rozesłania CV i listów motywacyjnych odezwała się asystentka jednego z prezesów dużej firmy projektowej mieszczącej się w Tychach. Rozmowę kwalifikacyjną przewidziano na następny poniedziałek na godzinę 9.00 rano, więc mam jeszcze trochę czasu na przygotowania.

13Z jednej strony jestem podekscytowany zbliżającym się spotkaniem rekrutacyjnym, jednak z drugiej mam świadomość, że mało komu udaje się otrzymać propozycję zatrudnienia już po pierwszym procesie rekrutacyjnym. Pójdę na to spotkanie, bo co mam zrobić, jednak nie nastawiam się na nie jakoś szczególnie. Mam jedynie nadzieję, że wczorajszy telefon był pierwszym z wielu, jakie otrzymam w ciągu nadchodzących dni. Łącznie wysłałem dwanaście podań o pracę, dlatego wydaje mi się, że powinienem otrzymać przynajmniej sześć zaproszeń na indywidualne rozmowy. Nie jestem najgorszym kandydatem na projektanta z możliwych, projektant Tychy. W końcu mam wykształcenie wyższe i jako takie doświadczenie zawodowe. Na pewno na oferty pracy odpowiedziało wiele osób o gorszych predyspozycjach ode mnie. Mój kuzyn, gdy poszukiwał pracy projektanta ofertę pracy dostał już po miesiącu od wysłania pierwszego CV. Chciałbym osiągnąć podobny wynik.

Szukam praktyk

Od tygodnia wydzwaniam po wszystkich biurach projektowych w Opolu w poszukiwaniu osoby, która na okres wakacyjny zgodzi się mnie przyjąć na trzymiesięczne, bezpłatne praktyki, które mam zamiar wpisać do swojego CV. Już dawno temu postanowiłem, że pracę w zawodzie projektanta odnajdę najszybciej jak się da, a żeby to osiągnąć, jeszcze w trakcie studiów muszę zebrać jakieś doświadczenie zawodowe, które po uzyskaniu tytułu magistra pozwoli mi zareklamować się na rozmowie kwalifikacyjnej.

12Od tego ciągłego dzwonienia zaczyna mnie już boleć ucho, a do tej pory żaden właściciel firmy nie zgodził się na moją prośbę odbycia praktyk zawodowych. Nie wiem o co chodzi tym wszystkim projektantom – oferuję im darmowe ręce do pracy na okres trzech miesięcy, a oni nie chcą słyszeć o moim zatrudnieniu, projektant Opole. Coś tu jest nie halo, projektant Opole.

Jeśli przez kolejny tydzień nie uda mi się znaleźć pracodawcy, chyba skończę z dzwonieniem i zacznę indywidualne wycieczki do poszczególnych biur. Wiadomo, że dzięki osobistym rozmowom da się załatwić o wiele więcej, niż przez telefon, dlatego bardzo liczę na ten sposób poszukiwań. Jeśli i to nie przyniesie oczekiwanych skutków to nie mam pomysłu co robić dalej. Może zapytać rodziców i znajomych czy nie znają kogoś, u kogo mógłbym za darmo popracować przez wakacje. Mam nadzieję, że do takich pytań nie dojdzie i już w nadchodzącym tygodniu zorganizuję sobie praktyki.

Wszystkimi możliwymi sposobami

Jestem przeogromnie ciekawa jak mojej koleżance, Jolce, poszedł proces rekrutacyjny na stanowisko projektantki w biurze projektowym i jak udało jej się zakwalifikować do ostatniego etapu. Sama mam przed sobą rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko projektanta, projektant Warszawa, dlatego chciałabym się do niej jak najlepiej przygotować, nawet jeśli oznacza to dokładne wypytanie Jolki co robiła i co mówiła na rozmowie kwalifikacyjnej, że pracodawca zaakceptował jej udział w ostatnim etapie.

39Nie będę ukrywała, że praca projektanta w warszawskim biurze projektowym jest dla mnie najważniejszą sprawą. Na studia architektoniczne poszłam po to, by zostać właśnie projektantem i mam zamiar zrealizować swój cel możliwie jak najszybciej. To „jak najszybciej” oznacza podejmowanie wszelkich możliwych akcji i przedsięwzięć, nawet tych nie do końca mi pasujących.

Z Jolką nie widziałam się od dwóch lat, czyli od chwili ukończenia przez nas studiów. Na studiach miałyśmy do siebie stosunek dość obojętny – ani ja za nią zbytnio nie przepadałam, ani ona nie pałała do mnie miłością, dlatego zazwyczaj schodziłyśmy sobie z drogi i starałyśmy się nie wchodzić w paradę. Obie ceniłyśmy sobie spokój, dlatego nie chciałyśmy wchodzić w otwarte konflikty – po co się denerwować i psuć sobie humor kłótniami na studiach? Byłyśmy dorosłe i dorośle chciałyśmy się zachowywać.

Teraz, w obliczu chęci porozmawiania z Jolką o jej procesie rekrutacyjnym, muszę schować dumę w kieszeń i iść po pomoc do nielubianej koleżanki. Nie wiem czy powie mi cokolwiek na temat rekrutacji, ale muszę spróbować. W końcu postanowiłam sobie, że dla pracy projektanta zrobię wszystko.